21 lutego 2007

Stanisław Michalkiewicz mądrze o karze śmierci

Zacytuję fragment komentarza Stanisława Michalkiewicza opublikowanego w Najwyższym Czasie z 18.02.2007:

Charakterystyczne jest jednak zupełne pominięcie w Katechizmie kwestii, jak się wydaje podstawowej – czy kara śmierci jest sprawiedliwa, czy nie. Podstawowej – bo kara, nie tylko śmierci, ale każda – nie jest jakimś bezcelowym udręczeniem, tylko dolegliwością stosowaną w procesie wymierzania sprawiedliwości. Jeśli zatem nie byłaby sprawiedliwa, to należałoby ją wykreślić z arsenału kar, ponieważ jest oczywiste, że przy pomocy niesprawiedliwej kary nie da się wymierzyć sprawiedliwości.

Jeśli jednak kara śmierci jest sprawiedliwa, to ten fakt ma konsekwencje moralne, bo sprawiedliwość jest jedną z cnót chrześcijańskich, a więc nie może stać w opozycji wobec godności osoby ludzkiej. Z tego zapisu Katechizmu, pomijając już nawet wyjątkowe nagromadzenie poprawek, przebija napięcie, żeby nie powiedzieć – rozterka, między tradycyjnym, od dwóch tysięcy lat nauczaniem Kościoła, a wymaganiami – no właśnie, czego?

Całość tekstu na www.michalkiewicz.pl

Świecka uroczystość nadania imienia - hiszpańska reaktywacja

Jak się okazuje, w dzisiejszych czasach nie brak idiotów pragnących wprowadzać u siebie nowości testowane u nas (na szczęście bez powodzenia) przez komunistów. Jak na stronie internetowej Klubu Zachowawczo Monarchistycznego pisze Mariusz Affek, w Katalonii, za pieniądze podatników wydano niedawno publikację o wiele mówiącym tytule „Podręcznik obrzędów cywilnych. Największe dni”.

A w środku - takie absurdy jak:

  • Ceremonia nadania imienia (sic!)
  • Świecka ceremonia ślubu
  • Świecka ceremonia pogrzebowa
Wszelkie rekordy bije jednak... świecka parodia I Komunii Świętej dla dzieci ateistów, które pozazdrościły swym katolickim rówieśnikom białych sukienek, imprezy rodzinnej i prezentów. Nie do końca wiadomo, co właściwie świętuje się na świeckiej I Komunii nieświętej, ale obrzęd ułożono, więc można korzystać.

Więcej na stronie internetowej KZM

20 lutego 2007

Jest już lekarstwo na homoseksualizm

Niestety, na razie tylko dla baranów. W Najwyższym Czasie możemy przeczytać:

Od niedawna do grona tych, którzy mogą jeszcze bardziej zaszkodzić rolnictwu, dołączyli homoseksualiści. Bynajmniej nie chodzi o to, że rolnicy przeszkadzają im w praktykach seksualnych. Nie, sprawa jest znacznie bardziej kuriozalna. Jak donosi miesięcznik "Charaktery", niektóre owce, podobnie jak ludzie, odczuwają pociąg seksualny do osobników tej samej płci. Wobec takich anomalii zaniepokojeni hodowcy zwrócili się do naukowców z Oregon State University o pomoc, ponieważ ich homoseksualne owce nie chciały się rozmnażać.

- Naukowcy postanowili przyjść z pomocą i znaleźć sposób na ich "wyleczenie" z marnotrawnego nawyku - donosi psychologiczny miesięcznik.

Jak podaje "Chicago Sun Times", uczeni odnotowali "znaczące sukcesy" w osiągnięciu równowagi hormonalnej baranów. Dzięki czemu rolnicy pewnie mogliby odetchnąć z ulgą…

Jednak złapanie oddechu nie jest wcale łatwe, bo wyczyn naukowców z Oregonu spotkał się …z falą krytyki ze strony środowisk homoseksualnych. Słynna Martina Navratilova, znana jako tenisistka wszech czasów stwierdziła, że działania uczonych to "niedopuszczalna manifestacja homofobii". Homoseksualiści chcą bowiem, aby owce same wybierały sobie upodobania seksualne, czyli, jak pisze prasa amerykańska - miały prawo do bycia gejem.

Całość artykułu w Najwyższym Czasie. Niestety, brak jest potwierdzenia możliwości zastosowania tej samej metody leczenia dla osobników gatunku Homo Sapiens.

Szkoccy pederaści mają alergię na słowo "mama"

Rzeczpospolita donosi o absurdalnych nowościach w Szkocji:

Nowe przepisy, według których personel szpitala nie powinien używać "homofobicznych" słów "mama" i "tata", nie zaskoczyły ekspertów. - Szkocja ostro skręciła na lewo. Gdyby nie szkoccy wyborcy, nigdy nie rządziłaby nami Partia Pracy - powiedziała "Rz" brytyjska ekspert do spraw rodziny Lynette Burrows. - Za zmianami politycznymi poszły zmiany obyczajowe. Szkocka klasa polityczna całkowicie straciła kontakt z rzeczywistością - dodała.

(...)

- Od dawna ściśle współpracujemy z tym środowiskiem. Chcemy bowiem zapewnić jak najlepszą opiekę wszystkim pacjentom - powiedziała "Rz" rzeczniczka NHS. Dokument "Fair wobec wszystkich" sfinansowany został ze środków publicznych.Oprócz bardzo kontrowersyjnych wytycznych, dotyczących np. zamiany słów "mama" i "tata" na "opiekunowie" czy "strażnicy", w szkockich szpitalach pojawią się też nowe formularze dla pacjentów i pracowników. Fragment dotyczący płci zostanie zmieniony ze zwyczajnego "Mężczyzna/Kobieta" na: "Mężczyzna", "Kobieta" oraz "Inne".

Całość artykułu w Rzeczpospolitej

Legalny handel trupami w USA

Najwyższy Czas pisze o handlu ciałami wyabortowanych dzieci dokonywanym przez organizację "Planned Parenthood" (planowe rodzicielstwo). Promocja dzieciobójstwa prenatalnego ma proste uzasadnienie ekonomiczne. Oto fragment artykułu:

346 mln z klinik aborcyjnych

Działalność ponad 200 klinik aborcyjnych to oczywiście najbardziej interesująca część interesu. W 2005 r. affiliates zarobiły na nich ponad 346 milionów dol. W zależności od typu i lokalizacji ośrodka aborcja kosztuje ona od 350 do 700 dol. (bez kosztów badań). Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że płaci się za nią zwykle z góry, do tego w zasadzie zawsze gotówką (czasem placówki PP tego wymagają). Niektóre kobiety wolą nie zostawiać śladów korzystania z karty kredytowej czy czeku. Płacenie gotówką umożliwia także kreatywne księgowanie wpływów - a jest co księgować. Corocznie PP serwuje szacunkowo 617 tys. aborcji.

Legalny handel "młodymi skórami"

Część dochodów klinik pochodzi także z handlu organami nienarodzonych dzieci. Z uwagi na fakt, że handel organami jest w USA zabroniony, ale "rozsądne opłaty związane z uzyskaniem, przechowywaniem, przetwarzaniem, kontrolą jakości itd." są dozwolone. PP oficjalnie oddaje organy martwych dzieci w ramach dotacji, zaś przychody z tego tytułu może kreatywnie księgować według niebezpośrednio sugerowanego w ustawie wzoru (koszty uzyskania przychodu?). Odbiorcami organów są naukowcy z uniwersytetów, firmy farmaceutyczne i laboratoria albo firmy, które same zajmują się ich dystrybucją. Wśród takich znalazły się: Anatomy Gifts Foundation czy Opening Lines. Skóra, oczy, wątroby, płuca, mózgi itd. przydają się do wszelakich badań związanych z zaburzeniami w oddychaniu, chorobą Parkinsona, Alzheimera, przypadłościami dermatologicznymi czy produkcją szczepionek. Popyt na każdy typ tkanek jest podobno bardzo duży. Według przedstawicielki Anatomy Gift Foundation, 75 % kobiet podpisuje przed aborcją zgodę na wykorzystanie organów dzieci do celów medycznych.

Ceny w roku 1999 przedstawiały się następująco:
– Organy z aborcji w 1 trymestrze: 220 dol.
– Organy z aborcji w 1 trymestrze: 260 dol. (zamrożone)
– Nienaruszone zwłoki 8-tygodniowe lub młodsze: 400 dol.
– Nienaruszone zwłoki powyżej 8 tygodni: 600 dol.
– Gruczoły płciowe: 550 dol.
– Szpik kostny: 350 dol.
– Para uszu: 75 dol., a para rąk lub nóżek: 150.

Miles Jones z Opening Lines, który handlował ludzkim towarem z Planned Parentood w Kansas, zapłacił poniższy rachunek:
– Mózg: 999 dol.
– Skóra: 150 dol.
– Rdzeń kręgowy: 325 dol.

Całość artykułu w Najwyższym Czasie

19 lutego 2007

Koniec świeckiego szafarzenia w Łodzi?

Szafarze nie przyjęli się w łódzkich kościołach.

Z łódzkich kościołów znikają szafarze, czyli świeckie osoby uprawnione do rozdawania komunii świętej. Księża mówią, że się "nie przyjęli", pisze "Express Ilustrowany".

Nasze społeczeństwo jest bardzo konserwatywne - tłumaczy ksiądz wikariusz Janusz Kostecki. Ludziom trudno przyzwyczaić się do różnych nowości, zwłaszcza w kościele. Wielokrotnie tłumaczyłem wiernym, skąd się wzięli szafarze i dlaczego. Mówią, że rozumieją, ale przyjmować sakrament od osoby świeckiej jest im "jakoś głupio" - wyjaśnia.

Źródło: Wirtualna Polska

Kardynał O'Connor ustanowił specjalne msze dla pederastów

Kardynał Cormac Murphy-O'Connor, głowa Kościoła katolickiego w Anglii i Walii, zaaprobował w diecezji Westminster specjalną Mszę św. dla homoseksualistów. W oświadczeniu wydanym przez Diecezję stwierdza się, że: "Misją Kościoła jest służenie wszystkim ludziom. Kościół całkowicie potępia wszelkie formy niesprawiedliwej dyskryminacji, przemocy, prześladowania lub znieważania skierowanego przeciwko osobom, które są homoseksualistami".

Więcej w serwisie Bibuła

18 lutego 2007

Strona o. Bartosia nadal straszy

Strona byłego dominikanina o. Tadeusza Bartosia nadal straszy na dominikańskim serwerze...

http://www.dominikanie.pl/~tadbart/artykuly/001.php

--------
Aktualizacja 23.02.2007

Już nie straszy :-)

Tradycyjne przepisy postne na Wielki Post

ch Obecne przepisy postne są zredukowane do postu od mięsa w piątki całego roku oraz postu ścisłego w Popielec i Wielki Piątek. Nikt jednak nie zabrania stosowania bardziej rygorystycznych postów, i osoby odczuwające potrzebę nieco większych umartwień wielkopostnych mogą dobrowolnie stosować stare przepisy.

Tradycyjne, przedsoborowe przepisy postne podsumowane są na przykład tutaj. Ponieważ na początek mogą się wydawać skomplikowane, dla tych, którzy chcą je stosować podczas najbliższego Wielkiego Postu zrobiłem skrócone opracowanie:

Środa Popielcowa - post ścisły (ilościowy i jakościowy)
Bez mięsa, najwyżej trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta

Środa Suchych Dni wielkopostnych (28.02.2007) - post ścisły (ilościowy i jakościowy)
Bez mięsa, najwyżej trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta

Poniedziałki - post ilościowy
Najwyżej trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta. Główny posiłek może być mięsny, pozostałe bezmięsne.

Wtorki - post ilościowy
Najwyżej trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta. Główny posiłek może być mięsny, pozostałe bezmięsne.

Środy (oprócz popielcowej i środy Suchych Dni) - post ilościowy
Najwyżej trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta. Główny posiłek może być mięsny, pozostałe bezmięsne.

Czwartki - post ilościowy
Najwyżej trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta. Główny posiłek może być mięsny, pozostałe bezmięsne.

Piątki - post ścisły (ilościowy i jakościowy)
Bez mięsa, najwyżej trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta

Soboty - post ścisły (ilościowy i jakościowy)
Bez mięsa, najwyżej trzy posiłki, w tym tylko jeden do syta

Niedziele - post nie obowiązuje

Wskazówki praktyczne:


  • Zakaz mięsa obejmuje również zupy na mięsnym wywarze.
  • Zakaz mięsa nie obejmuje tłuszczów zwierzęcych (nawet smalcu), można również spożywać skwarki.

17 lutego 2007

PPR w służbie gestapo

Sześćdziesiąt trzy lata temu, 17 lutego 1944 r., w okupowanej Warszawie doszło do mało znanego wydarzenia. Konspiracyjny lokal Delegatury Rządu na Kraj (władze Polski Podziemnej) przy ulicy Poznańskiej został zaatakowany przez grupę operacyjną, w której skład wchodzili z jednej strony członkowie PPR/NKWD, z drugiej - gestapo.

Szczegóły w Rzeczpospolitej

Przeor interweniował, teledysk zniknął

Jak się okazuje, nagrania dokonali nie ministranci, lecz studenci z duszpasterstwa akademickiego Beczka. Po interwencji przeora krakowskich dominikanów, teledysk został zdjęty z YouTube.
-------------
Z Gazety Wyborczej:

Klasztorny teledysk do gejowskiego hymnu

Ireneusz Dańko

Grupa młodych ludzi nagrała teledysk do gejowskiego hymnu w klasztornym kapitularzu dominikanów w Krakowie. Po interwencji przeora film zniknął z internetowego portalu YouTube.

Amatorski wideoklip można było obejrzeć na stronie www.youtube.com. Kilka dni temu trafił też na gejowską "innastronę" w internecie. "Naszym skromnym zdaniem klasztorny performance jest całkiem niezły. Uważamy jednak, że Kraków ma do zaoferowania miejsca, gdzie tego rodzaju show byłby bardziej na miejscu" - napisał autor informacji obok skopiowanego wideoklipu. Na filmie widać młodych ludzi w biało-czarnych strojach przypominających dominikańskie habity. Najpierw wchodzą skupieni z zapalonymi świecami przy dźwiękach gregoriańskiego chorału. Po chwili rozbłyskują jednak światła i zaczyna się właściwy występ w takt dyskotekowej piosenki "YMCA" zespołu Village People. Słynny przebój z lat 70. to gejowski hymn. Autorzy tekstu kpią ze stowarzyszenia młodych chrześcijan (YMCA). Występujący w krakowskim wideoklipie naśladują niezdarnie oryginalny teledysk amerykańskiej grupy. Wyraźnie rozbawieni kręcą biodrami, aby w finale zrzucić czarne peleryny z kapturami.

Widok wnętrza na teledysku nie pozostawia wątpliwości, gdzie dokonano nagrania. To kapitularz klasztorny przy ul. Stolarskiej w Krakowie, gdzie dominikanie zbierają się na modlitwy i organizują spotkania m.in. w ramach duszpasterstwa akademickiego. Zakonnicy, których wczoraj pytaliśmy o niecodzienny występ w klasztorze, nie wiedzieli, jak mogło dojść do nagrania. Zapewniali, że w kapitularzu młodzież przebywa zawsze pod ich okiem. Po bliższe informacje odsyłali do przeora Adama Sulikowskiego. Ten był zdumiony, kiedy zobaczył nagranie. Natychmiast zaczął wyjaśniać sprawę. Na filmie nie rozpoznał żadnego zakonnika ani kleryka z miejscowego seminarium. Podejrzewał, że występ urządzili sobie młodzi ludzi, którzy codziennie bywają w klasztorze.

- Na filmie noszą nasze zakonne peleryny, białe stroje to alby ministrantów. Bez problemu można je wziąć z zakrystii - mówił wieczorem przeor. Pół godziny później dowiedział się, kto urządził plan filmowy w klasztornym kapitularzu, i zadzwonił do redakcji. Tancerzami - jak twierdzi - okazali się studenci z zakonnego duszpasterstwa akademickiego Beczka. Teledysk miał być skeczem kabaretowym na zeszłoroczne święto kobiet. Wykonawcy zaprzeczyli w rozmowie z przeorem, aby wiedzieli, że tańczą do gejowskiej piosenki.

- Te osoby zrobiły to bez naszej wiedzy. Nadużyły moje zaufanie - podsumował o. Sulikowski. Czy wyciągnie jakieś konsekwencje? - Muszę najpierw porozmawiać z autorem pomysłu - odparł. Kilka minut wcześniej film zniknął z portalu YouTube.

16 lutego 2007

Księża wobec bezpieki - długo oczekiwana książka ks. Isakowicza-Zaleskiego


Długo oczekiwana książka Ks. Zaleskiego, której dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na cele charytatywne.

Książka ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego to efekt prowadzonych przez autora w archiwach IPN badań dotyczących inwigilacji krakowskiego Kościoła przez UB i SB. Jej celem jest opisanie i zrozumienie postaw duchowieństwa katolickiego wobec działań komunistycznej bezpieki. Działania te były różne w różnych okresach PRL-u. Od zastraszania, gróźb czy szantażu przechodzono do metod bardziej subtelnych, próbując wciągać duchownych we współpracę poprzez rozmowy, perswazję, obietnice rozmaitych życiowych udogodnień. Zdecydowana większość księży potrafiła oprzeć się zarówno zastraszaniu, jak i pokusom. Wśród tych, którzy wyrazili zgodę na współpracę, wielu potrafiło ją po jakimś czasie zerwać.

Książka niewątpliwie uporządkuje toczące się od wielu miesięcy dyskusje na temat tzw. lustracji duchownych. Jest to mocny głos badacza i jednocześnie świadka, który poszukuje prawdy o tamtych trudnych czasach.

ZOBACZ WIĘCEJ

Hymn o świętych Cyrylu i Metodym



Hymn z I Nieszporów na świętych Cyryla i Metodego, zaśpiewany przez Schola Gregoriana Silesiensis oraz Schola Mulierum Silesiensis 13.02.2007 w kościele św. Piotra i Pawła na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu. Wersja nieortodoksyjna, bo w języku słowiańskim.

Jak zabawiają się ministranci (?) u krakowskich Ojców Dominikanów...

Uwaga, materiał dla ludzi o mocnych nerwach:



Miejsce nagrania teledysku zidentyfikowane na Forum Krzyż

Autor teledysku sprofanował przy okazji responsorium Magi veniunt na święto Objawienia Pańskiego. Nagranie piracko skopiowane z płyty:



-------
Aktualizacja: Video zostało zdjęte z YouTube. I bardzo dobrze.

14 lutego 2007

Czwarta Tajemnica Fatimska

Włoski dziennikarz twierdzi, że Trzecia Tajemnica Fatimska nie została do końca ujawniona. Sekretarz papieża Jana XXIII potwierdza istnienie dwóch tekstów Trzeciej Tajemnicy.

Szczegóły w niezależnym piśmie "Bibuła"

11 lutego 2007

Szczątki rydwanów w Morzu Czerwonym - kolejny dowód biblijnego exodusu?

http://potop-exodus.w.interia.pl/exodus/rydwany.html

Abp Niederauer cieszy się z adopcji dzieci przez pederastów

Cytujemy za niezależnym pismem Bibuła:

W wywiadzie dla lokalnego radia, przeprowadzonym w niedzielę, 4 lutego br., arcybiskup San Francisco abp George Niederauer powiedział, że "jest bardzo szczęśliwy" z decyzji zezwalającej katolickiej organizacji charytatywnej Catholic Charities na pośrednictwo w adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

Podczas wywiadu w stacji KCBS, arcybiskup Niederaure dosłownie piał z radości z planu umożliwiającego pracownikom Catholi Charities na współpracę z organizacją o nazwie "Budowniczowie Rodzin" - Family Builders by Adoption, która zajmuje się koordynacją adopcji dzieci przez pary homoseksualne. "Jestem naprawdę bardzo zadowolony z decyzji powziętej przez szefa Catholic Charities" - powiedział abp Niederauer.

"Katolicka" organizacja charytatywana Catholic Charities otrzymała z Watykanu reprymendę i wyraźny zakaz udzielania pomocy przy adopcji dzieci przez pary homoseksualne, lecz zamiast zastosować się do decyzji Watykanu, porozumiała się z organizacją California Kids Connection, która działa z organizacją Family Builders, przez co stała się pośrednikiem w takich adopcjach.

Solenna msza trydencka z komentarzami Fultona Sheena

Uroczysta msza z asystą odprawiona w Niedzielę Wielkanocną w roku 1941 w Chicago. Komentarze ks. Fultona Sheena, późniejszego arcybiskupa.


Uczymy się chorału gregoriańskiego

Powstała nowa strona internetowa http://www.gregorian-chant.info, na której oprócz zapisu nutowego w notacji kwadratowej są również pliki audio w formacie mp3. Można więc próbować uczyć się samemu śpiewać chorał.

11 grudnia 2006

Zmarł generał Augusto Pinochet

Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie.

Chwała bohaterom!